Potrzeby gatunkowe i indywidualne: Różnice pomiędzy wersjami

Z Encyklopedia Dzieciństwa
Skocz do: nawigacja, szukaj
(Utworzono nową stronę "<p>Potrzeby definiowane mogą być jako „stany zaburzonej równowagi w zachowaniu organizmu, które stanowią napęd do działania, organizują percepcję, wywołują...")
 
m
Linia 5: Linia 5:
 
<p>Na podłożu zaspokajania potrzeb organicznych i potrzeby bezpieczeństwa, mogą lepiej rozwijać się potrzeby bardziej złożone, co przedstawia hierarchia potrzeb opracowana przez A. Maslowa (Rys. 1). </p>
 
<p>Na podłożu zaspokajania potrzeb organicznych i potrzeby bezpieczeństwa, mogą lepiej rozwijać się potrzeby bardziej złożone, co przedstawia hierarchia potrzeb opracowana przez A. Maslowa (Rys. 1). </p>
  
 
+
[[Plik:piramida.jpg]]
 
+
 
+
 
+
 
+
 
+
 
+
 
+
 
+
 
Rys.1. Hierarchia potrzeb według A. Maslowa
 
Rys.1. Hierarchia potrzeb według A. Maslowa
 
Źródło: A. Wadeley, A. Birch, T. Malim, Wprowadzenie do psychologii, Warszawa 2000, PWN, s. 52.
 
Źródło: A. Wadeley, A. Birch, T. Malim, Wprowadzenie do psychologii, Warszawa 2000, PWN, s. 52.

Wersja z 18:11, 9 sie 2018

Potrzeby definiowane mogą być jako „stany zaburzonej równowagi w zachowaniu organizmu, które stanowią napęd do działania, organizują percepcję, wywołują działania zmierzające do zmiany aktualnego stanu w organizmie” (M. Kielar 1989, s.4). A. Maslow wskazywał, że zachowaniem, funkcjonowaniem człowieka kierują różne motywy, które można uporządkować w dwie grupy: motywy obrony (czyli potrzeby reedukacji fizjologicznych napięć, takich jak głód czy pragnienie, co można traktować jako proces uzupełniania pewnych braków) oraz motywy wzrostu (związane z zaspokajaniem takich potrzeb, jak potrzeba bycia kochanym i podziwianym). Według autora potrzeby wzrostu działają zgodnie z zasadą, iż wtedy gdy nie występują braki, ludzie odczuwają potrzebę rozwijania się i wykraczania poza swój aktualny stan (A. Wadeley, A. Birch, T. Malim 2000, s. 53).

Analiza potrzeb ludzi, na różnych etapach ich życia, wskazuje na współwystępowanie potrzeb gatunkowych i indywidualnych. Potrzeby gatunkowe – wspólne wszystkim ludziom to między innymi potrzeby biologiczne, ale też potrzeby wyższego rzędu, jak potrzeba badania siebie i świata, potrzeba osiągania postępu, potrzeba przynależności do innych ludzi, wyróżnionych jako ważnych, potrzeba bycia ważnym, zauważanym, potrzeba dominacji wśród rzeczy, ludzi; zaś u dzieci dodatkowo choćby potrzeba oznaczania siebie i świata czy potrzeba zabawy (D. Waloszek 2014, s. 9-10). Ludzie rodzą się, jak sądzi C. Rogers, z „dążeniem do aktualizacji, czyli potrzebą rozwoju i wzrostu, stania się dojrzałą i zdrową istotą ludzką” (A. Wadeley, A. Birch, T. Malim 2000, s. 51). Postęp wpisany jest w naturę człowieka i choć jako gatunek ludzie ujawniają te same potrzeby i dążą do ich zaspokojenia, to obserwujemy indywidualne różnice w nasileniu tych potrzeb, w dążeniu do ich realizacji, uruchamianiu innych motywów ich zaspokajania. Choć przywołany postęp jest potrzebą gatunkową, to należy zwrócić szczególną uwagę na fakt występowania różnic między ludźmi, a jak zauważa D. Waloszek, „współczesne dzieci zdecydowanie różnią się od standardowych opisów ich rówieśników sprzed wielu lat i musimy nauczyć się patrzeć na nie inaczej, inaczej oceniać ich możliwości. Dzieci są dziś aktywnymi uczestnikami postępu cywilizacyjnego i nie możemy tego lekceważyć” (2014, s. 20).

Kafeteria potrzeb, siła ich odczuwania i koncentracja na ich zaspokajaniu, zależne są od wielu czynników, między innymi od wieku człowieka, środowiska życia, kultury etc.

W pierwszym roku życia realizacja potrzeb dziecka dokonuje się za pośrednictwem dorosłego, który dziecko karmi, myje, przewija, kładzie do snu, tuli, bawi się z dzieckiem, rozmawia z nim, nosi na rękach, kołysze itp. W ten sposób zaspokaja potrzeby biologiczne, takie jak: potrzeba pożywienia, wody, snu, odpowiedniej temperatury otoczenia. Jednocześnie zauważyć należy, że niektóre dzieci od urodzenia odznaczają się dobrym apetytem, inne jedzą znacznie mniej, niektóre ssą szybko, energicznie, inne – wolno (H. Filipczuk 1980, s. 15-16). Wszystko to, jeśli jest zaspokajane, wiąże się z kolejną bardzo ważną potrzebą – bezpieczeństwa, na której zaspokojenie mają wpływ nie tylko zabiegi pielęgnacyjne, ale przede wszystkim atmosfera, budowana więź matki z dzieckiem w toku codziennych zabaw, bliskości, poświęcanej dziecku uwagi i okazywanej miłości.

Na podłożu zaspokajania potrzeb organicznych i potrzeby bezpieczeństwa, mogą lepiej rozwijać się potrzeby bardziej złożone, co przedstawia hierarchia potrzeb opracowana przez A. Maslowa (Rys. 1).

Piramida.jpg Rys.1. Hierarchia potrzeb według A. Maslowa Źródło: A. Wadeley, A. Birch, T. Malim, Wprowadzenie do psychologii, Warszawa 2000, PWN, s. 52.

Szczególne dla rozwoju potrzeb człowieka (na coraz wyższych poziomach) są pierwsze lata jego życia. Wraz z nabywaniem samodzielności dziecko staje się też coraz bardziej niezależne w zaspokajaniu swoich podstawowych potrzeb, a w okresie wczesnego dzieciństwa podstawowy aspekt rozwoju to głównie proces indywidualizacji, na który składa się rozwój poczucia własnej odrębności, poczucia autonomii i samokontroli (K. Appelt 2004(a), s. 116). Już w wieku poniemowlęcym dziecko coraz wyraźniej ujawnia potrzeby autonomii i niezależności i wyraźnie domaga się ich zaspokojenia. W dziecku do głosu dochodzi pragnienie kontrolowania coraz większych obszarów własnego funkcjonowania oraz panowania nad przedmiotami i ludźmi w swoim otoczeniu (K. Appelt, 2004(a), s. 116). „Etap przedszkolny w rozwoju człowieka, zdaniem psychologów rozwoju i badaczy dzieciństwa, wypełniony jest najwyższą ilością potrzeb rozwojowych, ich widoczną dynamiką pojawiania się i skutkami uczenia się dla siebie” (D. Waloszek 2014, s. 89). Jak zauważa B. Smykowski, „podejmując kwestie związane z potrzebami dziecka, należy zastanowić się nad trzema ich aspektami: siłą, ukierunkowaniem i ekspresją. Pierwsza kwestia dotyczy nadmiernych i zbyt słabych pragnień, druga przedmiotów pragnienia, trzecia – formy realizacji” (B. Smykowski 2004, s. 230). Autor zauważa, że „dziecko w wieku przedszkolnym pozostawione samo sobie w naturalny sposób działa po linii najmniejszego oporu. Mimo wiec, że istnieje wiele możliwych form zaspokojenia potrzeby dziecko jest skazane na najprostsze działanie, które dostarczy mu najwięcej przyjemności” (B. Smykowski 2004, s. 230). W procesie uspołeczniania działań dziecka w wieku przedszkolnym, jak zauważa B. Smykowski, szczególne, kluczowe znaczenie ma siła potrzeb. Dziecko charakteryzuje ruchliwość, żywiołowość, impulsywność i to właśnie z tym wewnętrznym napędem dziecka borykają się jego bliscy, starając się nadać jego zachowaniom społecznie akceptowaną formę: kierunek i strukturę (2004, s. 230).

W wieku szkolnym, gdy dzieci chcą w swych działaniach kierować się swoimi zainteresowaniami, chcą robić coś poważnego, zbliżonego do działań dorosłych, ujawniają się wyraźnie wewnętrzne potrzeby dziecka, takie jak: dążenie do zdobycia uznania, potrzeba ujawniania pozytywnych rezultatów, dążenie do robienia rzeczy dobrze, a nawet precyzyjnie, rozwija się potrzeba kompetencji (K. Appelt 2004(b), s. 296). Dziecko potrzebuje bowiem budować w sobie przekonanie o własnej przydatności do wykonywania obowiązków i powierzonych zadań, zyskiwać akceptację i uznanie rówieśników oraz doświadczać uznania za strony nauczycieli (K. Appelt 2004(b), s. 298).

Wraz z rozwojem, potrzeby zmieniają się, specjalizują, a człowiek stopniowo dąży do realizacji potrzeb wyższych, aż do samorealizacji.

Klasyfikacja potrzeb dziecka Z perspektywy rozwoju dziecka szczególnie istotne jest tworzenie warunków do zaspokajania potrzeby poznawczej dziecka. Jej zróżnicowania i dookreślenia dokonała M. Kielar, która wskazała, że potrzeba poznawcza, która pojawia się w różnych klasyfikacjach, bywa różnie ujmowana: czasem jako oddzielna potrzeba (np. u A. Maslowa), bądź też jako jedna z grup potrzeb, gdyż np. K. Obuchowski zalicza ją do potrzeb orientacyjnych, T. Kocowski (1982) do potrzeb funkcjonalnych, S. Siek (1982) umieszcza ją wśród potrzeb, które wyrażają tendencje przystosowawcze jednostki do zdobywania i udzielania informacji o otoczeniu, H.A. Murray zaś widzi ją w grupie potrzeb realizujących się w ukryciu (M. Kielar 1989, s. 4). M. Kielar wskazuje, że potrzeba poznawcza przejawia się w uzyskiwaniu, przechowywaniu i wykorzystywaniu informacji służących realizacji zamierzeń. Autorka wyodrębniła kilka szczegółowych potrzeb poznawczych, które wyraźnie ujawniają się w zachowaniu dziecka przedszkolnego i których uwzględnienie w procesie edukacyjnym sprawia, że przybiera on określony charakter (1989, s. 4). Do szczegółowych potrzeb poznawczych dziecka należą: potrzeba eksploracyjna, potrzeba etykietowania, potrzeba świeżości, potrzeba znanego, potrzeba pytania, potrzeba obrazu świata (Ibidem, s. 4-10). Potrzeba eksploracyjna - uruchamiana jest przez nowe bodźce i nowe sytuacje. Jak zauważa M. Kielar, w zachowaniu jednostki potrzeba ta przejawia się jako nastawienie analizatorów, zbliżanie się do obiektu, manipulowanie nim, stawianie wobec niego pytań i hipotez. Dziecko dąży do poznania strukturalnych i funkcjonalnych własności obiektu. Przejawy tej potrzeby obserwujemy u dziecka już pod koniec pierwszego roku życia, gdy stara się ono stosować różne schematy czynnościowe wobec jednego przedmiotu oraz usiłuje je przekształcać. Potrzebę tę ogranicza, a nawet tłumi, lękliwość, nieśmiałość dziecka, a także stosowanie przez dorosłego niewłaściwych strategii w kontakcie z dzieckiem, takich jak: demonstrowanie, nadmierne pomaganie, wyręczanie dziecka w działaniu, a głównie niedostosowanie rodzaju strategii dorosłego do poziomu eksploratywności dziecka. Badania wskazują, że dzieci o niskim poziomie eksploratywności wymagają pomocy dorosłego, zaczynają badać dopiero po zachęceniu, natomiast dzieciom o wysokim poziomie eksploratywności, pomoc dorosłego przeszkadza i hamuje ich badawczy stosunek do obiektu i sytuacji (Ibidem, s.4-5). Potrzeba etykietowania – związana jest z dążeniem dziecka do wyodrębniania poznawanych obiektów, nadawania im etykiet, określania, że są one już dziecku znane. Celowi temu, jak zauważa M. Kielar, służą nazwy. O istnieniu potrzeby nadawania nazw poznawanym obiektom, świadczą pytania „co to?” zadawane już około 1,6 roku życia. Dziecko utrwala nazwy, przekonuje się o ich stałości, a w sytuacjach gdy chwilowo zapomina nazwę lub jej jeszcze nie zna – tworzy nową, własną nazwę (neologizm), by zapełnić odczuwaną w tym zakresie lukę. Autorka wskazuje także, że etykietowaniu służą nie tylko nazwy, ale też inne systemy symboliczne, z którymi dziecko zapoznaje się i próbuje je stosować (np. znaki piktograficzne, informacyjne). W wieku przedszkolnym dziecko poznaje wiele znaków tego typu zanim w pełni opanuje złożony system symboli języka pisanego (Ibidem, s.5-6). Potrzeba świeżości – wskazująca na to, że dziecko nie tyle chce poznawać np. przedmioty, ile stwierdzać, w czym są one inne, różne, nowe i w tym celu podejmuje badania, w których modyfikuje dotychczas stosowane sposoby działania na przedmiotach. Dąży do wykrycia np. jak spada przedmiot, a nie czy w ogóle spada. Dziecko podejmuje aktywne poszukiwanie nowości poprzez wypróbowywanie wszystkich znanych sposobów działania. Podtrzymywaniu tej potrzeby służą zabawy w wykrywanie różnic i podobieństw. Wśród osób dorosłych można spotkać ludzi o różnym stopniu nasilenia tej potrzeby, ale są i tacy, którzy ciągle szukają nowości i to zarówno w wytworach, działaniach innych, jak i własnych (Ibidem, s.6-7). Potrzeba znanego – jej przejawem jest tendencja do powtarzania zmierzającego do utrwalania lub ponownego wywołania interesującego rezultatu. Początkowo dotyczy czynności na własnym ciele (np. ssanie kciuka), później działań na przedmiotach (powtarzalność czynności), a w wieku przedszkolnym jej przejawami są prośby dziecka o powtórzenie znanej bajki, powtórzenie zabawy, piosenki, wiersza. Dziecku nie chodzi jednak o to, by dane zjawisko lepiej poznać, lecz by stwierdzić, że jest mu znane. Potrzeba znanego wydaje się być podstawą wykrywania stałości istnienia rzeczy, ich powtarzalności, a to jest niezbędne przy tworzeniu obrazu świata (Ibidem, s.7). Potrzeba pytania – jej pierwszym przejawem są pytania, które pojawiają się już w drugim półroczu drugiego roku życia, a swoje apogeum osiągają w wieku przedszkolnym. Najczęściej pytania te dotyczą obserwowanych zjawisk, świata, później przebiegu czynności, dotyczą wyjaśnienia spostrzeżeń dzieci, a rzadziej ich aktualnych działań. Wraz z wiekiem potrzeba pytania nie zanika, a jedynie częściej realizowana jest w formie wewnętrznej: jednostka stawia pytanie i sama poszukuje na nie odpowiedzi. M. Kielar zauważa, że podtrzymaniu i rozwijaniu pytania u dzieci służą odpowiedzi dorosłego, jego postawa akceptująca i zachęcająca do stawiania pytań (1989, s.8). Potrzeba obrazu świata – „zdobywane poprzez badanie, pytanie, eksperymentowanie doświadczenia nie gromadzą się w dziecku bezładnie. Próbuje ono stworzyć z nich obraz świata” (M. Kielar 1989, s.8). Według badań J. Piageta, „jest to świat przepojony egocentryzmem dziecięcym; świat, w którym wszystko dzieje się „tu i teraz”, z powodu i dla dziecka. Jest to świat noszący cechy dziecięcego animizmu, antropomorfizmu i artyfijalizmu” (cyt.za M. Kielar 1989, s.8). M. Kielar zauważa, że współczesne badania wprowadzają modyfikację do piagetowskiego opisu obrazu świata dziecka, zwracając uwagę na możliwość decentrycznego ujęcia i rosnący realizm (1989, s.8-9). Z Dąbrowski podkreśla, że istnieją duże, często nieuświadamiane konsekwencje osobotwórcze w toku zaspokajania potrzeb dzieci. Opiekun – rodzic, nauczyciel, może wspierać rozwój pożądanych cech osobowych dziecka już poprzez sam fakt optymalnego zaspokajania jego potrzeb (zwłaszcza tych, które zaliczamy do potrzeb gatunkowych) (2006, s. 272-273). Zaspokajanie potrzeb dziecka (biologicznych, bezpieczeństwa) będzie wspierało rozwój potrzeb poznawczych, które są, zdaniem M. Kielar, zależne od biologicznych uwarunkowań, o czym świadczy ich wczesne pojawianie się, ale też od zachowań dorosłego, jego badawczej postawy, życzliwej i zachęcającej do poznawania obecności (1989, s.9).